Tagliatelle z dyniowym sosem

2/19/2017

Wróciłam! który to już post z serii, przepraszam nie było mnie, ale teraz już będę?
tym razem tego nie obiecam, bo nie wiem jak będzie. Czasami są dni które spędzam od rana w kuchni, wymyślając, kombinując i knując, ale są dni, są tygodnie kiedy ograniczam się do jedzenia ogórka konserwowego, przy odrobienie inwencji i szaleństwa, zawijam go w plasterek sera;)
nikt nie powiedział że gotować trzeba codziennie i że trzeba to gotowanie kochać codziennie. A jeśli ktoś tak powiedział, to kłamał:)
gotowanie ma być przyjemnością, tak jak i blogowanie, więc nie obiecuję czy wróciłam na stałe, czy na chwilę. Ale wracam z tym wpisem, bo w biedronce regularnie wpadam na dynię i serio, warto zrobić ten sos, bo ojej, no warto:D


Tagliatelle z dyniowym sosem

1 szklanka puree dyniowego*
puszka pomidorów
2-3 szalotki
2 ząbki czosnku
oliwa
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
sól, pieprz
opakowanie makaronu tagliatelle
pęczek natki pietruszki
1/2 cytryny
garść pestek słonecznika
garść orzechów nerkowca
feta

*jeśli nie masz przygotowanego wcześniej puree dyniowego, bardzo łatwo możesz to zmienić. Dynię pokrój na kawałki (3x3cm) i piecz w 180st około 40 minut. Przestudzoną dynię, w zależności od odmiany obierz lub nie ze skórki (hokkaido na przykład nie trzeba) i zmiksuj na puree.

Przygotowania zaczynam od zrobienia pesto pietruszkowego. Natkę z nasionami słonecznika, sokiem z 1/2 cytryny i kilkoma łyżkami oliwy rozdrabniam blenderem na drobną masę, jeśli będzie zbyt gęste dodaję więcej oliwy lub soku z cytryny (próbując).
Nerkowce mieszam dokładnie z pesto, wykładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piekę w 180st przez około 20 minut.
W tym czasie w garnku z grubym dnem rozgrzewam 2 łyżki oliwy, dodaję posiekaną szalotkę, czosnek i smażę aż do zeszklenia, dodaję puree dyniowe oraz pomidory, jeśli sos jest zbyt gęsty dodaję około 1/2 szklanki wody. Gotuję chwilę. Doprawiam sola, pieprzem ostrą i wędzoną papryką a następnie blenduję dokładnie.
Makaron gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu, ugotowany dodaję do sosu, mieszam dokładnie. Podaję z upieczonymi nerkowcami, pokruszoną fetą, posypuję całość również wędzoną papryką i jeśli zostało - pesto pietruszkowym. *jeśli robiliście puree dyniowe tuż przed przgotowaniem potrawy, zostawcie sobie kilka kawałków upieczonej dyni i podajcie ją z makaronem

Smacznego!




Mogą ci się spodobać

0 komentarze

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe