Kopytka z pieczarkami i rozmarynem

10/26/2016

Kto nie lubi kopytek. Nie wiem kto wymyślił kopytka, serio kto? ale powinien dostać za to nagrodę, i to ogromną. Pokażcie mi osobę, która pogardzi tą cudowną kluchą. Oczywiście są różne szkoły, jedni lubią małe, inni duże, jedni jedzą je na zimno, inni odsmażane, jeszcze inni z sosem (grzybowym, a jak!). Ale wszyscy je kochamy, nie oszukujmy się.
Ja kopytka lubię w każdej formie, nikt, oczywiście NIKT na świecie nie robi lepszych kopytek niż moja babcia, no ale nie każdy ma to szczęście by mieć moją babcie w rodzinie, sorry.
pozostaje wam więc rozkoszować się kopytkami wg. przepisu mojej babci, cudownie przysmażone, z dodatkiem rozmarynu i grzybów. Idealny comfort food, na dni takie jak dziś, gdzie niby świeci słońce, ale jak wyjdziesz na dwór to wilgoć wchodzi ci aż w same kości, a ludzie, jak to ludzie, są po prostu okropni!
(żartuję, lubię ludzi. tylko jakoś nie dziś;))
proszę Państwa oto on, sprawdzony przepis na kopytka. Najlepsze.



Kopytka z pieczarkami i rozmarynem

do przygotowania używam:
duży garnek, patelnia, wyciskaczka do ziemniaków

przepis:
kopytka
1 kg ziemniaków („sucha” mączna odmiana, np. Irga) 
2 jajka
350 g mąki pszennej
szczypta soli

pieczarki

500 g pieczarek
2 łyżki masła
garść świeżego rozmarynu
pieprz, sól

Przygotowanie zaczynam od obrania i ugotowania ziemniaków. Po ugotowaniu odstawiam ziemniaki żeby lekko ostygły. Gdy są już chłodniejsze przeciskam je przez praskę do ziemniaków bezpośrednio na stolnicę, tworząc coś jak by mały wulkan z ziemniaków, dodaję w środek jajka, mąkę i sól, wszystko mieszam dokładnie nożem, albo łyżką, gdy składniki się wymieszają, zaczynam wyrabiać ciasto rękami, bardzo dokładnie, w razie potrzeby dodaję więcej mąki - to wszystko zależy od rodzaju ziemniaków.
Wyrobione ciasto dzielę na mniejsze części, formuję z nich wałeczki i kroję pod kątem - na kopytka. Gotuję około 3 minut w osolonej wodzie. 3 minuty od momentu wypłynięcia kopytek na powierzchnię wody. Odcedzam i odkładam na bok aby przestygły.

Obrane pieczarki kroję na plastry, na patelni rozgrzewam masło z rozmarynem, i układam pieczarki smażąc najpierw z jednej strony, potem z drugiej tak aby się przyrumieniły, na koniec dodaję trochę pieprzu (absolutnie nie solę, bo pieczarki puszczą wodę). Usmażone pieczarki odkładam na bok, a na tej samej patelni podsmażam kopytka, aż do zrumienienia. Podaję kopytka z pieczarkami, posypane solą.

Smacznego!


Mogą ci się spodobać

0 komentarze

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe