historia o tym jak zabrałam Odette do domu

3/01/2015

Sobota miała być świętem jedzenia, z racji bardzo sporadycznego bywania w Warszawie, mieliśmy napięty plan, po którym paski w spodniach też miałyby ciężej;) Ale zadzwoniła mama, że obiad, że domowy.. wiadomo, kto by się oparł. Ograniczyliśmy więc nasz sobotni plan do Odette, pozostałe pozycje Warszawskiej gastronomii zostawiając na następne weekendy.
Odette, z racji goniącej nas na obiad mamy (a właściwie taty;)) została zaplanowana w opcji "na wynos" i właściwie dobrze się stało, bo Odette jest miejscem o kilku stolikach, a gdy przyszliśmy wszystkie były zajęte.


Koniec końców całkiem się cieszę, bo mimo że nie miałam czasu żeby chłonąc Odette, dzięki temu że zabraliśmy ciastka do domu,  miałam okazję sfotografować te cudeńka, a później, na spokojnie jedno po drugim.. zjeść:)
Zakładałam że będziemy mieć różne typy, jednak zgadzamy się w jednym, wszystkie są piękne, nie będę oryginalna twierdząc że to małe dzieła sztuki, ale cóż tak jest. Cała Odette jest ciekawie zaprojektowana, ładne wnętrze, minimalistyczne, stonowane ale z fajnymi akcentami (lampy sufitowe na bazie miedzianych rurek przykuły naszą uwagę:)), widokiem na kuchnię, piękne ciastka, opakowane w równie piękne pudełka. Może stoliki są trochę za bardzo "na widoku" i jest ich trochę za mało, ale całość jest jednak spójna.


Byłam pod tak wielkim wrażeniem miejsca i tego co widzę, zapomniałam spisać szczegóły, nazwy, składy.. ale postaram się odtworzyć to co mieliśmy okazję spróbować, mieliśmy dwa "klasyczne" bardzo czekoladowe ciastka, jedno - Madagaskar (ta ciemna kulka na zdjęciu powyżej), czekoladowy mus, z czekoladowym ganache i dodatkiem orzechów był deserem najbardziej klasycznym, "normalnym", nie ukrywam był pyszny, ale ani u mnie, ani u Kuby nie znalazł się w pierwszej trójce.
Następny był Ramon, widziałam go na kilku blogach, postanowiłam więc że i ja spróbuję:) Ramon składa się z czekolady, orzechów i solonego karmelu, mniej oczywisty niż Madagaskar, ale dla mnie trochę za ciężki, trochę za słodki, chociaż jestem pewna że w innym dniu byłby dla mnie doskonały;)
Podobał mi się jednak chyba najbardziej ze wszystkich, za kawałek pięknie malowanej czekolady:)


Zwycięzca jest jeden, mimo że zwykle nie zgadzamy się w niczym, jak mi jest zimno to Kubie jest gorąco i tak dalej, to tutaj, wyjątkowo byliśmy zgodni, najlepszym deserem był 3 Orgin, mus z dodatkiem marakui, o delikatnej konsystencji i doskonale uzupełniających się smakach, nie był ani za ciężki, ani za słodki, myślę że spokojnie zjadłabym jeszcze porcję Kuby i jeszcze trochę:)
Cudny, czerwony z grzywką;) i kawałkiem białej czekolady, zdecydowanie nasz numer jeden.


Co do numeru dwa, zdania są podzielone, Kuby typem okazało się ciastko firmowe, czyli Odette, pistacjowy spód, środek z czerwonych owoców, otoczony delikatnym musem, był ok, jednak moja reakcja nie była tak entuzjastyczna jak Kuby.

Moim typem okazał się jabłko/ryż, z dodatkiem czarnuszki. Jak tylko przeczytałam informację o czarnuszce, wiedziałam że się nie zawiodę:)
Po pierwszym kęsie było "ooooooch, smakuje jak kaszka, jak dom, jak śniadanie, tak cudownie smakuje", ale za chwilę pojawił się posmak czarnuszki i to był już raj:) Delikatny mus, o zrównoważonym smaku, pod koniec delikatnie uderza tak ukochanym przeze mnie posmakiem czarnuszki, chociaż nie przytłacza pozostałych smaków. Zdecydowanie jest to mój hit, na równi z czerwonym 3 Orgin.



Mój mąż który lubi słodyczy dużo, który zawsze twierdzi że jeśli chodzi o jedzenie jest prymitywem, który zje wszystko, sam z siebie stwierdził że zdecydowanie woli ciastko z Odette od jakichkolwiek innych słodyczy nawet w znacznie większych ilościach i mimo że ceny niektórych mogą zniechęcać, to naszym zdaniem jest to miejsce, warte odwiedzenia chociaż raz:)

Rachunek za 5 wymienionych wyżej ciastek to 61zł.
Odette znajdziecie w Warszawie na ul. Górskiego 6/07
https://www.facebook.com/OdetteWarsaw



Mogą ci się spodobać

0 komentarze

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe