Zakwas i nasz ulubiony chleb

12/28/2014

W pieczeniu chleba jest jakaś magia. Co jakiś czas zapominam o tym zwyczaju, ale potem wracam do pieczenia ze zdwojoną siłą. Domowy chleb na zakwasie nie ma sobie równych, a zapach unoszący się w domu znacznie wpływa na poprawę nastroju domowników.
Moim nowym zwyczajem jest pieczenie chleba w nocy - około 12 czy 1, wtedy rano jest idealnie wystudzony, a czasami w weekend, gdy zbudzę się rano wstawiam chleb do pieczenia o 6 rano, by był idealny na późne niedzielne śniadanie.

Aby upiec chleb potrzebujemy jednego istotnego składnika - zakwasu. Jeśli nie macie znajomych którzy was obdarują słoiczkiem dziwnej mazi, nie ma tragedii, potrzebujecie tylko odrobinę cierpliwości - zakwas musi dojrzeć, a potem już tylko pieczenie, pieczenie i pieczenie.




przepis na zakwas:
do przygotowania zakwasu będzie potrzebny pojemniczek - ja używam plastikowego pojemnika śniadaniowego, wysokiego (koniecznie!:))

1 porcja mąki żytniej typ 750
1 porcja przegotowanej i ostudzonej wody

*1 porcja to u mnie miarka 200ml

Zakwas w czasie dokarmiania i produkcji trzymamy w cieple (obok piekarnika, lodówki lub kaloryfera, idealna temperatura dla zakwasu to 24 - 27st) i przykrywamy jedynie ściereczką.

Dzień pierwszy:
mieszamy mąkę i wodę - odstawiamy w ciepłe miejsce
Dzień drugi:
do mieszanki dodajemy 1 porcję mąki, 1 porcję wody i odstawiamy w ciepłe miejsce

i już można upiec chleb, musicie jednak pamiętać że zakwas im starszy tym silniejszy, więc ten pierwszy może być za słaby do niektórych wypieków, wtedy można dodać odrobinę drożdży instant.

Po użyciu zakwas zamykam szczelnie i chowam do lodówki. Zakwas dokarmiam mniej więcej raz w tygodniu, po wyjęciu z lodówki pozwalam mu się ogrzać do temperatury pokojowej, daję mu jeść, zostawiam na kilka godzin żeby sobie popracował i jeśli nie piekę chleba, chowam do lodówki.
Kiedyś Liska z whiteplate napisała że zakwas jest jak boa, woli zjeść raz a dobrze, niż często po trochu. Dokarmiajcie go wiec raz na tydzień, od serca:)

na początku przygód z zakwasem miałam obawy, bo zbierała się woda, bo jakoś tak dziwnie ta maź wygląda, z czasem nabrałam bardziej "wyluzowanego" podejścia do zakwasu, o ile na zakwasie nie pojawia się pleśń na 99% z zakwasem jest wszystko ok, zakwas jest wieczny, jeśli będziecie o niego dbać, raz zrobiony zostanie z wami na długie lata.
Zbierająca się woda jest ok:) to normalne, nie wyrzucajcie dobrego zakwasu bez powodu:)

przepis na chleb:
300 g mąki żytniej razowej (ja używam typ 2000)
200 g mąki pszennej chlebowej typ 750
500 ml wody
2-3 łyżki zakwasu
1 łyżeczka soli
czarnuszka do posypania

Wszystkie składniki mieszam łopatką, przekładam do foremki (używam jednorazowych foremek 25cm) wysypanej mąką. Odstawiam do wyrośnięcia na około 12 godzin.
Gdy chleb już wyrośnie posypuję go czarnuszką, nagrzewam piekarnik do 190st grzanie góra - dół i wstawiam chleb do naparowanego piekarnika - brzmi strasznie? po prostu, tuż przed lub od razu po włożeniu chleba, na dół piekarnika wysypuję szklankę kostek lodu, lub wylewam trochę wody, dzięki temu skórka na chlebie jest cudownie chrupiąca i błyszcząca. Piekę 50-60minut. Zostawiam w piekarniku do ostygnięcia.

ps. do chleba możecie dodać ziarna, suszone pomidory czy zioła.

Smacznego!



Mogą ci się spodobać

4 komentarze

  1. Ooo musi być pyszny, bez konserwantów.. muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest pyszny:) a czarnuszka jest doskonałym dodatkiem do chleba, nadaje mu cudowny smak i aromat:)

      Usuń
  2. Ja też tak myślę! Uwielbiam wypiekać chleb!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie proste przepisy. A domowy chleb jest niezastąpiony! Muszę dodać czarnuszkę, tak jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe