czas prezentów: domowy irish cream

12/07/2014

Nigdy nie potrafiłam zdecydować co lubię bardziej, dostawać czy dawać prezenty. Jednak dla osób z boku, sprawa jest jasna (a przynajmniej tak twierdzą) lubię dawać, z tego mam największą frajdę.
Dawanie prezentu dla mnie to nie jest włożenie kilku papierków w kopertę. Staram się aby wszystkie prezenty które daję zawierały jakiś osobisty akcent, często są handmade. A jakie by nie były, zawsze ich pakowanie, czy forma wręczania mają dla mnie ogromne znaczenie.
Tego samego bardzo bym chciała w zamian. Zawsze bardziej ucieszą mnie domowe pierniczki, pieczone z myślą o mnie, niż zestaw kosmetyków kupiony jako gotowiec w sklepie po drodze. Prezentów "masz tu ...zł kup sobie coś" nie wchodzi u mnie w grę, ani jako prezent ode mnie, ani dla mnie.

Przygotowywanie prezentów świątecznych zaczyna się u nas dużo wcześniej, w zależności od aktualnej pasji, czasami zaczyna się to nawet w sierpniu. Rodzinę obdarowuję własnoręcznie robioną biżuterią, szytymi drobiazgami, zrobionymi samodzielnie świecznikami, świeczkami lub jedzeniem.. no właśnie i tu dochodzimy do sedna sprawy:)
Do świąt będę zamieszczać tu przepisy na moje sprawdzone prezenty dla rodziny i znajomych.
Dziś zaczniemy od naszego ulubionego (cieszy zwłaszcza etap przygotowywania i smakowania) irish cream. Taka mała buteleczka może stać kilka miesięcy, a przygotujemy ją w  5minut... no 3 godziny i 5 minut:)


do przygotowania używam:
miska z wysokim brzegiem, mikser/blender z rózgą

przepis:
1 puszka mleka skondensowanego słodkiego, gotowanego około 3godzin lub 1 puszka masy krówkowej*
1/2 szklanki mleka
1 szklanka whisky
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

* gdy zaczynałam robić irish cream jako prezent w sklepach nie było dostępnej jeszcze wersji gotowej, teraz jest, ale nie wszędzie można ją znaleźć, jeśli macie do niej dostęp kupcie gotową, jeśli nie, ugotujcie puszkę.

Do miski z wysokim brzegiem wlewam mleko, dodaję kawę rozpuszczalną i dokładnie mieszam, żeby kawa się rozpuściła. Dodaję masę krówkową, mieszam mikserem / blenderem aż powstanie gładki płyn, na koniec dodaję whisky, dla mnie idealna jest 1 szklanka na takie proporcje, możecie jednak smakować i dodawać alkohol wg. własnych upodobań.
Gotowy likier przelewam do butelek, przechowuję w szafce.
Przygotowując go na święta, robię go zwykle kilka dni przed wigilią.

Smacznego!


Mogą ci się spodobać

4 komentarze

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe