pieczone frytki z kalarepki

8/13/2014

Lubię frytki.
moim ulubionym wspomnieniem z dzieciństwa są chwile, gdy dziadek smażąc coś w kuchni pojawiał się za chwilę w dużym pokoju, ze spodeczkiem, na którym było kilka cudownie wysmażonych, grubych frytek. Żadne nie smakują tak jak te dziadkowe, ze spodeczka.
Chociaż pamiętam też bar Miś w moim rodzinnym mieście, gdzie tata z wujkiem chadzali na flaczki, a mnie zabierali na frytki, tłuste tak, że przeciekały przez obie, grube papierowe torby. Z czasem zamiłowanie do frytek skłoniło mnie do eksperymentów, przerabiałam już frytki sposobem Hestona, piekłam, smażyłam, mroziłam. Potem poza ziemniakami na frytki zaczęłam wykorzystywać właściwie wszystko.
I tak przyszedł czas na kalarepkę.
Mimo że lubię głęboki tłuszcz aż za bardzo, frytki staram się robić w piekarniku, zawsze to trochę mniej oleju i zdecydowanie mniej gorąca buchającego z kuchni (a jest to istotne, bo kuchnię mam otwartą na pokój).


do przygotowania używam:
piekarnik

przepis:
1-2 kalarepki
semolina
oliwa (może podkręcić smak smakową, np. z chili)

Przepis nie należy do skomplikowanych, kalarepkę obieram i kroję w słupki jak na frytki. Słupki obtaczam dokładnie w semolinie, układam na blaszce i spryskuję oliwą. Wstawiam do piekarnika na 15min w 180st - termoobieg, a następnie zwiększam temperaturę do 220st i dopiekam z funkcją grilla (lub przypiekania od góry) przez około 10minut.
Frytki zajadam z domową salsą lub z hummusem. Idealnie sprawdzą się też jako dodatek do obiadu.

ps. mój przepis znajdziecie też na stronie KUKBUK-a z czego okropnie się cieszę:)


Smacznego!



Mogą ci się spodobać

0 komentarze

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe