Zapiekana cukinia Cioteczki M.

6/25/2014

Ten przepis zdecydowanie wymaga słowa wstępu. Przez wiele lat nie jadłam i można powiedzieć że do dziś nie jem mięsa, tą bezmięsną dietę stosowałam razem z moją mamą, w związku z tym byłyśmy sporym wyzwaniem na wszystkich rodzinnych mięsożernych imprezach. Ci którzy nie jedzą mięsa, lub stosują diety, na pewno wiedzą co mam na myśli.
Cioteczka się jednak nie poddawała, brała pod uwagę naszą dietę i moje niezwykle wybredne podniebienie i testowała. Co impreza rodzinna, to nowa propozycja. Aż w końcu nastał ten dzień, na stół wjechała cukinia. Tak naprawdę, to ciotka kupiła mnie już tym że cukinia była zapieczona pod grubą warstwą sera (jak wspominałam, wyrzuciłam ze swojej diety mięso i ryby,ale nie byłam wegetarianką, w sensie, że ser jadłam i to dużo).
Cukinie dostały się też rodzinnym mięsożercom, a na naszych twarzach pojawiło się zaciekawienie, kogo cioteczka "wkręca". Cukinia dla mięsożerców smakowała jak mięsna, jale różnica była wyczuwalna, bo cukinia jest świeża i lekka (porzuciłam mięso głównie dlatego że wszystko z nim wydawało mi się ciężkie i tłuste), ale zabawa była przednia. I tak cukinia stała się ulubionym letnim daniem całej rodziny. Pisząc tego posta zajadam się właśnie wczorajszą porcją, gwarantuję na drugi dzień jest równie pyszna.


do przygotowania używam:
piekarnik, patelnia

przepis:
1 średnia lub 2 małe cukinie
1 puszka pomidorów krojonych, lub 200ml passaty pomidorowej
1 ząbek czosnku
1 garść świeżego tymianku, lub 1-2 łyżki suszonego
łyżka oliwy
1 jajko
1-2 łyżki bułki tartej
żółty ser do zapiekania
sól

Do tego dania używam młodych świeżych cukinii, jeśli macie starsze, warto je chwilę pogotować.
Ale od początku. Cukinię dokładnie myję kroję na pół i łyżeczką wydrążam miąższ, robię to naprawdę dokładnie, cukiniowa łódeczka musi być dosyć stabilna, ale im więcej środka wydłubiemy tym więcej pysznego nadzienia.
Jeśli cukinia jest starsza, wrzucam ją na dosłownie 3-4 minuty do wrzątku. Jeśli nie, pomijam ten krok, i od razu układam ją na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Siekam czosnek oraz wydrążony wcześniej miąższ cukinii i wrzucam na patelnię na rozgrzaną oliwę, dodaję tymianek i chwilę smażę, następnie dodaję pomidory, a zaraz po tym jajko, cały czas mieszając, na koniec dodaję bułkę tartą - tu warto uważać, nadzienie nie powinno być zbyt wodniste, ale nie powinno być też zwartą bułą, gdy używam pomidorów w puszce dodaję 2 łyżki bułki, jeśli używam passaty wystarczy niecała 1 łyżka.
Łódeczki cukinii wypełniam nadzieniem, podypuję jeszcze dodatkowo tymiankiem i serem.
Zapiekam w tem. 180st przez około 30min, pod sam koniec dodając grzałkę grilla aby przypiec ser.

Smacznego!

PS. jeśli nie chcecie dodawać jajka i bułki tartej, wystarczy odparować sos pod dodaniu pomidorów, ja jednak lubię tą "bogatszą" wersję


Mogą ci się spodobać

3 komentarze

  1. Mmm bardzo lubię cukinię i też próbowałam różnych takich bezmięsnych farszy, na pewno wypróbuje przepis :) A tak a propos wegetarian to przecież oni też piją mleko i jedzą sery. To weganie są tacy rygorystyczni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszyscy wegetarianie ktorych znam omijali szerokim lukiem sery z podpuszczka zwierzeca:) generalnie po kilku latach dyskusji uznałam że lepiej mówić "nie jem mięsa" niż "jestem wegetarianką" :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Obserwuj mnie na facebooku

Można mnie znaleźć

myTaste.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Subscribe